Książę Stanisław Jabłonowski

| 13 maja 2006 | 0 Komentarzy | Odsłon: 684

Książę Stanisław Jabłonowski, herbu Stary Koń, ziemianin, polityk – pionier polskiego przemysłu naftowego, urodził się 10 marca 1799 roku w Annopolu na Wołyniu, syn Stanisława Pawła, posła Rzeczpospolitej na dwór berliński i Teodory Walewskiej, pochodził z linii książęcej wołyńskiej.

Stanisław Jabłonowski

Stanisław Jabłonowski

W 10 roku życia wyjechał wraz z rozwiedzioną matką do Paryża i tu żyli z arystokratycznej pensji. Gdy wojska koalicyjne wkroczyły do stolicy Francji po upadku Napoleona, Wielki Książę Konstanty odszukał panią Teodorę Walewską ukrywającą się z synem w ambasadzie amerykańskiej i nakłonił ją by powitała balem cara Aleksandra I, i to w obecności T. Kościuszki.

W 1818 roku Stanisław Jabłonowski wrócił na krótko do Annopola, a następnie przeniósł się do Warszawy i służył w wojsku, awansując na podporucznika. Po roku 1824, jako 25 letni młodzieniec poślubił Marię Wielopolską i na trwałe związał się z Kobylanką. W czasie powstania listopadowego mógł żyć spokojnie w Kobylance, ale opuścił ją i znalazł się w szeregach powstańczych. Służył w wojsku w randze porucznika, następnie kapitana, otrzymując Krzyż Virtuti Militarii.

Po powstaniu udał się na emigrację, ale wkrótce wrócił do Galicji i osiadł w swym majątku w Kobylance. Nie trwało to jednak długo, gdyż po kilku latach przeniósł się do Krakowa i brał udział w rewolucji krakowskiej w 1848 roku, a ponieważ był przeciwnikiem rewolucji, bo nie chciał dopuścić do bezsensownego rozlewu krwi, dlatego wraz z innymi podpisał kapitulację i wyjechał z Krakowa do Wrocławia.

W połowie XIX wieku przystąpił Jabłonowski do rozwoju działalności gospodarczej w rejonie gorlickim. W pobliżu swej rezydencji w Kobylance założył około 1850 r. fabrykę asfaltu. Początkowo ropę potrzebną do produkcji asfaltu pobierał z legendarnych studzien ropnych, należących do Jana Szymonowicza w Sękowej.

W styczniu 1852 roku założył książę Stanisław Jabłonowski pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej w „Pustym lesie” w Siarach k. Gorlic. W tym celu sprowadził Jabłonowski górników ze Śląska, świadczą o tym liczne kopanki w tym rejonie, wykonane masywnie, na wzór szybów w kopalni węgla. W lipcu 1852 r. dostał Jabłonowski szybem kopanym „Stanisław” w głębokości 12 sążni obfity przypływ ropy naftowej. We wrześniu tegoż roku odbył się komisyjny odbiór robót górniczych przez kompetentne władze górnicze. W komisji udział wzięli: p. Haleczko c.k. – Radca Górniczy i p. Hompesch – marksztajder górniczy z kopalni soli w Wieliczce.

Pierwszy szyb założony był w lesie dworskim, zwanym „Pusty las”, w gminie Sękowa. Był usytuowany w odległości 30 sążni od potoku rozgraniczającego gminy Sękowa i Siary. Następnie prowadził Jabłonowski dalsze roboty poszukiwawcze i wydobywcze w tym rejonie. Gazeta „Czas” w 1853 roku donosiła, że w okolicach Gorlic są obfite pokłady surowca ziemnego. Informowała, że właściciel Kobylanki, Stanisław Jabłonowski sprowadził ze Śląska ludzi obeznanych z kopaniem szybów i wydobywaniem oleju skalnego.

Interesujące są również dane ze sprawozdania Antoniego Schwarza, radcy Krakowskiej Izby Handlowej, który objechał pod koniec 1853 r. „rzemiennym dyszlem” sześć obwodów Galicji Zachodniej. Celem tej wędrówki było naoczne przekonanie się o stanie przemysłu i handlu w tej części kraju. A. Schwarz między innymi w swoim sprawozdaniu z dnia 14 grudnia 1853 roku pisze: „Wartość pod względem przemysłowym mogą nieść także z postępem fabrykacji odkryte w ostatnich czasach w Kobylance, majętności Ks. Stanisława Jabłonowskiego, surowiec i ropa do produkcji kompozycji zwanej asfaltem”. W dalszym cigu radca informuje, że Stanisław Jabłonowski – „uzyskuje z ropy czarnej płyn uprzednio oczyszczony, który pali się czystym, pięknym płomieniem, wypalając się doszczętnie”. Antoni Schwarz wyziąga wnioski: „Płyn ten mógłby olej oczyszczony dotychczas do oświetlenia lamp używany – z postępem fabrykacji w zupełności zastąpić”. Jak z powyższego wynika, Jabłonowski w trakcie produkcji asfaltu otrzymał naftę nadającą się do oświetlania w lampach.

W 1853 roku rozwinięto na szeroką skalę akcję poszukiwawczą obejmującą równocześnie pięć miejscowości w rejonie gorlickim: Siary, Męcina Wielka, Lipinki, Kobylanka i Magdalena, co zostało ogłoszone w ogólnopolskiej prasie, w cyklu artykułów o pozytywnych wynikach poszukiwań ropy naftowej oraz podsumowanie galicyjskich władz górniczych, które oceniając wielkość odkrytych zasobów w skali Monarchii, stwierdziły, że największe zasoby i centrum powstającego przemysłu naftowego znajduje się w rejonie gorlickim, a kwitując tę opinię – gratulują księciu Stanisławowi Jabłonowskiemu.

Książę Jabłonowski ok. roku 1860 sprzedał swoje majętności, tj. Kobylankę orz kopalnię w „Pustym lesie” i osiadł w Płazach, w województwie chrzanowskim. Zmarł 16 sierpnia 1878 roku. Jego żona Maria z hr. Wielopolskich ufundowała okazałą kaplicę dworską w Kobylance „Skale”, w której odprawiane są dwa razy w roku uroczyste nabożeństwa. Maria zmarła 5 marca 1870 roku w Płazach.

Stanisław Jabłonowski, zakładając fabrykę asfaltu w Kobylance oraz kopalnię roy naftowej w „Pustym lesie” stał się pionierem przemysłu naftowego w Polsce i na świecie. Dlatego niesłusznie twierdzą niektórzy historycy, że porzucona przez Jabłonowskiego kopalnia w „Pustym lesie” przestała istnieć. Przeciwnie – kontynuatorem rozpoczętego dzieła, tj. kopalni naftowej „Pusty las”, został Jan Szymonowicz i to tak szczęśliwie, że w krótkim czasie za wydobyta ropę z kilku płytkich szybów, kilkanaście tysięcy złr. złożył. Wskutek zmiany stosunków przeszła Sękowa wraz z kopalnią nafty w „Pustym lesie”, tytułem dzierżawy w ręce Bielańskiego, który z gotowych szybów ropę zbierał, i niewiele się do rozwinięcia tego przedsiębiorstwa przyczynił, aż dopiero, gdy po upływie kontraktu dzierżawnego, właścicielka Sękowę wraz z kopalnią pod własny zarząd objęła, zaczęła się złota era dla kopalni w „Pustym lesie”.

Pod zarządem doświadczonego kierownika kopalni dokopano się małym kosztem w dwóch szybach starych: „Barbara” (132 m. głębokości) i „Józef” (112 m. głębokości), znacznego przypływu ropy. Z czystego dochodu wystawiła dziedziczka w 1884 roku dla swych parafian prześliczny kościól w stylu neogotyckim pod wezwaniem św. Józefa oraz wyposażyła kosztownie jego wnętrze. Nad portalem wejściowym umieściła inskrypcję następującej treści: „Z dary Twego Panie – składa Ci ofiarę Józefa Szymonowiczowa”. Tuż przy wejściu do świątyni wita wiernych piękny posąg kamienny św. Barbary – patronki górników – naftowców.

Książę Stanisław Jabłonowski, zakładając w 1852 roku pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej w „Pustym lesie”, w czasach gdy do wyznaczania szybów, oprócz naturalnych wycieków, posługiwano się zwykłą różdżką, jakiej używali poszukiwacze wody pitnej – był szczęściarzem, typując trafnie miejsce pod długowieczną kopalnię, która istniała ok. 150 lat i dopiero z końcem XX wieku została całkowicie zlikwidowana.

opracował p. Tadeusz Pabis

Tagi: , , ,

Kategoria: Historia, Rozmaitości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest