Festyn charytatywny na rzecz Joasi Gorzkowskiej

| 7 września 2009 | 0 Komentarzy | Odsłon: 633

7 września na stadionie OSiR w Gorlicach odbył się festyn charytatywny, z którego cały dochód przeznaczony zostanie na wsparcie ciężko chorej Joasi Gorzkowskiej z Ropy. Imprezę zorganizowała posłanka PiS z Lipinek – pani Barbara Bartuś.

Festyn charytatywny zorganizowała Poseł Barbara Bartuś

Festyn charytatywny zorganizowała Poseł Barbara Bartuś

Asia od trzech lat toczy heroiczną walkę o życie i powrót do zdrowia po trzech wylewach, zapaleniu opon mózgowych, ciężkim zapaleniu płuc, zakrzepicy i wielu innych powikłaniach. Od momentu gdy zdiagnozowano u niej rozległy naczyniak na lewej półkuli mózgu, a było to w maju 2007 roku, Asia przeszła 9 zabiegów na samej głowie.

W tych niezwykłych zmaganiach towarzyszą Joasi Gorzkowskiej rodzice, którzy nieustannie czuwają przy szpitalnym łóżku i zabiegają o poprawę jej stanu. Chociaż początkowo lekarze nie dawali Asi szans na przeżycie, ostatnie miesiące przynoszą iskierkę nadziei – chora siedzi samodzielnie, coraz więcej mówi, wraca jej pamięć i zaczyna normalnie jeść.

Niestety, koszt samej tylko rehabilitacji to blisko 7 tysięcy złotych, co znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny Gorzkowskich z Ropy. Stąd pomysł zbiórki publicznej pieniędzy w formie festynu charytatywnego. Jej inicjatorką i główną organizatorką była pani poseł Barbara Bartuś, ale w dzieło pomocy Asi włączyło się wielu ludzi wielkiego serca.

Na stadionie OSiR w Gorlicach zebrały się w niedzielne popołudnie tłumy mieszkańców Gorlic i powiatu, aby swoją obecnością i pieniążkami wesprzeć pomysł posłanki PiS. Nie zabrakło lokalnych władz na czele ze starostą Mirosławem Wędrychowiczem, burmistrzem Kazimierzem Sterkowiczem i wójtem Ropy Janem Morańdą. Na apel pani Bartuś do Gorlic zjechali parlamentarzyści niemal wszystkich opcji politycznych, udowadniając, że kiedy chodzi o szczytny cel, podziały światopoglądowe nie grają tak wielkiej roli.

Jednym z najciekawszych punktów programu był mecz polityków z miejscowymi księżmi. Po stronie polityków zagrali m. in. Andrzej Czerwiński (PO), Arkadiusz Mularczyk (PiS), Bronisław Dutka (PSL). Na boisku nie zabrakło również poseł Barbary Bartuś, a swe umiejętności futbolowe zaprezentowały także posłanki: Nelly Rokita i Anna Paluch (obie z PiS). Drużyna ta, choć wzmocniona przedstawicielami władz lokalnych, nie dała rady świetnie zorganizowanemu teamowi księży, którzy ani myśleli oddać „cesarzowi co cesarskie” i rozbili przedstawicieli władz w proch i pył, wygrywając 5:1.

Budująca była obecność na festynie dla Asi młodzieży, która udowodniła swą niezwykłą wrażliwość, pomagając w organizacji imprezy i występując na scenie. Swój repertuar zaprezentowali gimnazjaliści z rodzinnej miejscowości Asi Gorzkowskiej – Ropy. Zagrały młodzieżowe zespoły muzyczne, zatańczyli i zaśpiewali młodzi artyści z GCK i MDK w Gorlicach.

Festynowych atrakcji było znacznie więcej: autentyczny wóz maziarski z Łosia, Zakon Rycerski Ziemi Bieckiej, pokazy tresury psów policyjnych, samej policji i straży pożarnej. Nie zabrakło konkursów dla dzieci, zjeżdżalni, cukrowej waty i przejażdżki na huculskich konikach. Wielkim powodzeniem cieszyła się loteria fantowa, w której każdy los wygrywał, a wszystkie brały udział w wieczornym losowaniu najcenniejszych nagród.

Jeden z głównych punktów programu stanowiła licytacja darów zebranych na potrzeby festynu i przekazanych przez znanych polityków i artystów. Cenne przedmioty podarowali m. in. prezydent Lech Kaczyński i jego żona, marszałek Bronisław Komorowski, Anna Maria Jopek i Grzegorz Turnau, Ewa Wachowicz i burmistrz Biecza Urszula Niemiec. Najwyżej wylicytowany przedmiot to pióro pani Marii Kaczyńskiej, za które sumę 700 zł zaoferowała poseł Anna Paluch.

Podczas festynu charytatywnego zebrano sumę ponad 15 tysięcy złotych i choć pieniądze są tu najistotniejsze, to warto także podkreślić wszystkie pozytywne emocje, jakie tego dnia stały się za sprawą ciężko chorej Joasi Gorzkowskiej udziałem Gorlic.

Dziękujemy pani poseł Barbarze Bartuś, która ze swej strony chciała wyrazić wdzięczność wszystkim tym, bez których festyn nie mógłby się odbyć – parlamentarzystom, samorządowcom, księżom, gorlickim przedsiębiorcom, młodzieży i wszystkim, których nie sposób wymienić. Główna organizatorka festynu zapewnia, że nie spodziewała się tak wielkiej życzliwości i pomocy. Gorliczanie udowodnili, że mają wielkie serca – podkreśla pani Barbara Bartuś i dodaje: Spotkałam się z dużą życzliwością, z dużą pomocą. Sama nie byłabym w stanie tego zorganizować. Dlatego wszystkim serdecznie, serdecznie dziękuję.

Przykre, że „Gazeta Gorlicka” temu wydarzeniu poświęca raptem kilkanaście zdań, nie zająknie się ani słowem o organizatorce festynu, a nazwisko pani poseł z Lipinek pojawia się wyłącznie w lakonicznej wzmiance: „Wszystkie te rzeczy [licytowane przedmioty – przyp. P.P] pozyskała dla chorej Joasi Barbara Bartuś”. Rozumiem wymogi politycznej poprawności, ale nie jestem w stanie ich zaakceptować. Tu chyba nie o politykę powinno chodzić, ale o „sprawę smaku, który każe wyjść, skrzywić się, wycedzić szyderstwo”.

Tym, którzy nie mogli być na festynie, ale chcą wesprzeć finansowo leczenie i rehabilitację Asi, podajemy numer konta:

Joanna Gorzkowska – Bank Millenium
76-1160-2202-0000-0001-1024-9830
z dopiskiem: Powrót Asi

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: Galerie, Wydarzenia, Wydarzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest