Dokument lokacyjny Wołochów i Rusinów w Lipinkach – 1530 r.

| 30 września 2012 | 0 Komentarzy | Odsłon: 893

Zygmunt król polski zezwala Dobiesławowi Cieklińskiemu, dzierżawcy i sołtysowi wsi Lipinki w powiecie bieckim, lokować na terenie tej wsi osadników na prawie wołoskim i zlecić przeprowadzenie zasadzania nowej wsi Piotrowi Bielowi kmieciowi z Mszany.

DokumentW imię Pańskie, amen. Na wieczną rzeczy pamiątkę my Zygmunt z łaski Bożej król polski, wielki książę litewski etc […] oznajmiamy niniejszym komu należy, tak obecnym jak i przyszłym, do których wiadomość ta dojdzie, że my, chcąc podnieść wartość dóbr naszych Lipinki, leżących w ziemi krakowskiej w powiecie bieckim, a należących do dzierżawcy szlachetnego Dobiesława Cieklińskiego, temuż dzierżawcy i wójtowi pomienionych naszych dóbr Lipinki zezwalamy i zezwalać będziemy obecnemu, skrzętnemu Piotrowi Bielowi, kmieciowi z Mszany, jeden opuszczony łan roli, a drugi na surowym korzeniu, przez tegoż w lasach mający być wykarczowany na prawie wołoskim posiadać, bez szkody jednak dla praw naszych i ludzi przez niego osadzonych i mających się osiedlić, oraz dwa obejścia na nawsiu wolne uczynić, okazać, dać, naznaczyć i w sumie 20 złotych, w połowie kop obliczonych ustąpić. Na tych łanach i obejściach wspomniane pieniądze 20 złotych temuż Piotrowi i jego prawnemu spadkobiercy niniejszym przekazujemy i zapisujemy z przyczyny tej Łaski naszej tenże Piotr Biel pola i rolę tejże wsi, z dawna opuszczone, jakimkolwiek ludziom, tak Wołochom, jak i Rusinom, skądkolwiek wolno przybywającym, na pożytek i lepszą rentowność dzierżawcy tych dóbr, będzie obowiązany oddać na prawie wołoskim tak, jak to prawo wołoskie w swych warunkach i zwyczajach szerzej postanawia. Tenże Piotr wolniznę ma mieć od wszystkiego przez przeciąg trzech lat, po wygaśnięciu której nam i naszym następcom, albo dzierżawcy naszemu, w danym czasie będącemu, ze swymi spadkobiercami nic świadczył nie będzie, wyjąwszy w czasie wojennego ruszenia pospolitego, albo dzielnicowego, pieniędzmi 18 groszy i wynagrodzeniem zwanym potocznie „poczty” odpowiednie, a poza tym ciężarów i powinności nie ma ponosić. Kmiecie zaś przez niego na prawie wołoskim osadzeni lub mający być osadzeni na wymienionych polach opuszczonych z każdego łanu wymierzonego i posiędzionego, po wygaśnięciu jednak wolnizny tychże kmieci, pieniędzmi po pół marki nam i naszym następcom albo dzierżawcy naszemu, w danym czasie będącym, sery i pasy, potocznie zwane popręgi, dawać i inne ciężary i służebności należne, podobnie jak i inni Wołosi, innych wiosek je wykonują, ponosić i podejmować w każdym roku będą obowiązani, nie mniej prawu niemieckiemu tejże wsi w innych sprawach, powiedzmy kradzieży, zabójstwa i innych wykroczeń i przestępstw wbrew prawu wołoskiemu zaistniejących tamże, wyżej wymienieni ludzie osadzeni i mający być osadzeni temuż prawu jawić się, stawać i odpowiadać przed wójtem prawa magdeburskiego, w danym czasie będącym, będą powinni i zobowiązani. Zezwalamy tymże mieszkańcom i kmieciom tamże osadzonym lub mającym się osiedlić bożnicę ruską w jakimkolwiek stosownym miejscu, przez naszego wspomnianego dzierżawcę wyznaczonym wznieść i wybudować oraz popa Rusina utrzymać, wynagrodzenie i płody ich zwyczajem dawać, bez szkody jednak pasterza kościoła tamże w Lipinkach położonego. Ponadto zezwalamy wspomnianemu Piotrowi we własnym domu wódkę i inne napoje dla wspomnianych kmieci przez niego osadzonych lub mających być osadzonych, każdego roku szynkować i sprzedawać. Ci ludzie przez Piotra osadzeni lub mający być osadzeni temuż Piotrowi i jego prawnym następcom, corocznie jeden dzień do żniwa, a drugi do sianokosów pracować mają. Sam Piotr Biel i jego prawni następcy wyżej określone łany i obejścia w sumie wyżej wspomnianych 20 florenów ma trzymać, mieć i użytkować w spokoju i spokojnie posiadać, darować, przywłasznąć, sprzedać, obciążyć, otrzymawszy od nas jednak na to, nasze pozwolenie, na użytek jak mu się będzie podobało obrócić, w spokoju i spokojnie na wieki na mocy niniejszego, zawsze jednak z zachowaniem naszych praw królewskich. Na dowód czego na niniejszym zawieszona jest pieczęć nasza. Działo się w Krakowie na sejmie generalnym w piątek roku pańskiego 1530 panowania naszego dwudziestego czwartego w obecności najjaśniejszych i najprzewielebniejszych ojców i panów w Chrystusie, Jana z Łaska arcybiskupa gnieźnieńskiego, legata urodzonego i prymasa … (następnie występuje długi wykaz panów duchownych i świeckich).

Kraków, dnia 1 kwietnia 1530 r.

 

BIBLIOGRAFIA:

  •  Aleksander Karp, Lipinki. Zarys dziejów, Wyd. Comdruk Tarnów

Tagi: , ,

Kategoria: Historia, Łemkowie, Rozmaitości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pin It on Pinterest