Mieczysław Ryba: Wewnątrzpartyjna walka w PO i rekonstrukcja rządu

| 24 listopada 2013 | 4 komentarze | Odsłon: 12 845

Afera zegarkowa ministra Sławomira Nowaka pokazuje skalę kryzysu wewnętrznego w Platformie Obywatelskiej. Wszak ktoś Nowaka musiał obciążyć, niewykluczone, że są to koledzy z jego partii. Premier Tusk zdecydował się na rekonstrukcję rządu, na skutek której wylecieli również inni ministrowie wzbudzający olbrzymie kontrowersje.

Prof. Mieczysław Ryba

Prof. Mieczysław Ryba

Nikt tak nie wzbudza w środowiskach akademickich różnorakich niechęci, jak zdymisjonowana minister Kudrycka; zaś wprowadzanie wbrew woli rodziców obowiązku szkolnego dla sześciolatków kojarzy się z minister Szumilas. Minister Mucha łączona była wręcz na sposób kabaretowy ze sportem, wszak wielokrotnie wykazywała w tej dziedzinie dyletanctwo. Wreszcie różne nietrafione reformy finansowe, w tym reforma emerytalna, to minister Rostowski. Mamy więc do czynienia z wymianą kadry, gdzie najwyższe urzędy państwowe zajęli teraz ludzie całkowicie nowi, których cechą wspólną jest uległość premierowi; dodajmy – ludzie nieodgrywający w polityce jakiejś znaczącej roli. Trudno bowiem w nowym składzie Rady Ministrów znaleźć postać z pierwszej ligi politycznej.

Wszystko to obrazuje stan stosunków wewnątrz PO. Tacy działacze jak Schetyna, Grabarczyk czy Gowin przestali odgrywać znaczącą rolę w Platformie lub wprost wylecieli z partii. Jedynym, dobijanym na naszych oczach opozycyjnym wobec Tuska graczem został Grzegorz Schetyna. I nawet jeśli na zbliżającej się konwencji partii zostanie wybrany wiceszefem PO, nic mu to nie pomoże – wszak został pozbawiony władzy w swoim regionie śląskim, na skutek czego los jego frakcji wydaje się przesądzony.

Jednak to w tym mimo wszystko może być największa słabość działań Tuska. Ujawnianie coraz to nowych afer (afera zegarkowa, podsłuchowa itp.) najprawdopodobniej jest związane z potęgującą się walką wewnątrz Platformy. Mało kto wierzy, że problemy ministra Nowaka redukują się do zegarka za kilkanaście tysięcy złotych. Wielu wprost mówi o niejasnych przetargach, gdzie można mówić o dziesiątkach milionów.

Publikowanie w mediach raz za razem nagrań, które wprost mówią o kupowaniu głosów w różnych lokalnych wyborach w Platformie, jasno wskazuje, że poziom wzajemnej nieufności wśród walczących frakcji sięgnął zenitu. Ludzie Schetyny nabierają przekonania, że ich los jest przesądzony, że pozostaje im tylko walka na śmierć i życie z samym Tuskiem. Dlatego nie należy wykluczać, że obecne afery są ujawniane przez konkurencyjną wobec premiera frakcję. Jeśli tak, to w najbliższej przyszłości takich afer i nagraniowych rewelacji może być o wiele więcej, co niewątpliwie będzie pogrążać całą partię i samego Tuska. Dzieje się tak na skutek tego, że wzajemna niechęć w Platformie dawno przekroczyła poziom niechęci działaczy PO do opozycji.

W dużym stopniu sytuacja współczesna przypomina końcówkę rządów SLD, kiedy to afera Rywina zapoczątkowała całą gamę ujawnianych afer i nieprawidłowości, które pogrążyły partię Leszka Millera. Jeśli sytuacja się powtórzy i na skutek domowej wojny w Platformie ujawniane skandale nasilą się, Tuskowi nie pomoże projekt zawiązania po wyborach sojuszu z SLD.

Dla wyborców skojarzenia mogą być proste: obecne afery w PO w jakimś stopniu wizerunkowo obciążają Donalda Tuska, który zamierza związać się po wyborach  z premierem z czasów afery Rywina – tj. z Leszkiem Millerem. Elektorat Platformy takiej wizji może nie wytrzymać, zwłaszcza że wrogowie wewnętrzni Tuska i Millera (choćby Schetyna i Palikot) chętnie uderzą w krytyczne tony, używając antykorupcyjnej retoryki. Polityczne wojny domowe mogą zatem o wiele bardziej przeobrazić politykę polską, niż jakiekolwiek zmagania międzypartyjne. Wszystko to zaś może w perspektywie doprowadzić do zmiany układu, który od wielu lat rządzi Polską.

Mieczysław Ryba (ur. 14 stycznia 1969 w Bieczu) – polski historyk, nauczyciel akademicki, członek Kolegium IPN, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ukończył w 1994 studia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w 1998 uzyskał stopień naukowy doktora. Habilitował się w 2008. Kieruje Katedrą Historii Systemów Politycznych XIX i XX w. KUL, pracuje też jako wykładowca w Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Jest publicystą m.in. Radia Maryja, “Naszego Dziennika” i “Myśli.pl”. Pochodzi z Lipinek. Od 3 lutego 2013 r. współpracuje z naszym portalem.

Tagi: , , , ,

Kategoria: Felietony, Inne, W stronę realnego świata

Komentarze (4)

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Dobrze w temacie napisał(a):

    Witam.
    Szanuje i doceniam twoje mądre i dojrzałe poglądy, bardzo miło dla ucha jest tez posłuchac tego co mówisz bo juz od dawna stawiasz sobie sens jako priorytet.
    Pozdrawiam i zyczę siły.

  2. gamestricks napisał(a):

    Very good post! We are linking to this great content on our website. Keep up the great writing.

  3. koło napisał(a):

    Najbliższe wybory macie wygrane to po co bić leżącego i pisać o błędach rządzących. Będzie Pan Doktor w następnej kadencji w rządzie ministrem sprawiedliwości i dobrobyt w kraju zapewniony, żadnych korupcji. Miodzio.

  4. fufu1234 napisał(a):

    szanowny Panie doktorze habilitowany, Nowaka wystawił tabloid Super Ekspres, bo w tej to właśnie gazecie ukazał się dość dawno już obszerny materiał o zegarkach.
    czekam teraz z utęsknieniem na pana precyzyjną analizę sytuacji w PiS (tam też zmiany, awans Antoniego Macierewicza w partyjnych strukturach) i oczywiście liczę na to, że zda pan dramatyczne pytanie: kto wystawił Hofmana? partyjni koledzy? i dodatkowo, czy pożyczka w kwocie około 100 tysięcy od „osób trzecich” to na pewno pożyczka czy też (a wróble ćwierkają) forma nieuprawnionego wpływu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest