Takiej frekwencji wyborczej w gminie Lipinki nie było od lat. Co to wróży?

| 27 października 2018 | 43 komentarze | Odsłon: 1 998

Frekwencja w I turze wyborów samorządowych w gminie Lipinki była zaskakująco wysoka. Do urn wyborczych powędrowało aż 60,35% uprawnionych do głosowania. Czy ten wynik uda się powtórzyć podczas II tury 4 listopada?

Czesław Rakoczy i Witold Bochenek

Frekwencja z 21 października 2018 roku była najwyższą nie tylko spośród wszystkich gmin powiatu gorlickiego, ale również jedną z najwyższych w Małopolsce. Tłumy w naszych lokalach wyborczych to na pewno zasługa trzech kandydatów na wójta – szeroki wachlarz możliwości przyciągnął wyborców. Ostatni raz (i do tej pory jedyny) z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w 2002 roku. Do rywalizacji stanęli wtedy oprócz wójta Czesława Rakoczego, także Marek Machowski i śp. Tadeusz Mika, a frekwencja wyniosła 61,73%. Zwyciężył urzędujący wójt z poparciem 58,63% (1827 głosów).

W późniejszych latach wybory samorządowe nie spotykały się z tak dużym zainteresowaniem.  W 2006 roku frekwencja wyniosła 52,2%, a Czesław Rakoczy wygrał wynikiem ponad 73% z młodziutkim kandydatem SLD Pawłem Niemcem. W 2010 podczas rywalizacji z Mirosławem Walągiem, frekwencja wyniosła 54,6%, a urzędujący wójt cieszył się kolejną kadencją z poparciem 72,5% wyborców. Nawet w roku 2014, kiedy Łukasz Bieniek, kontrkandydat Czesława Rakoczego, uzyskał 1506 głosów i poparcie 48,3% mieszkańców gminy Lipinki, frekwencja przy urnach wyborczych wyniosła 56,9%.

Czy powtórka frekwencji z października możliwa jest w II turze wyborów samorządowych. Wydaje się, że to raczej niemożliwe. Praktyka pokazuje, że frekwencja podczas ponownego głosowania jest niemal zawsze o kilka punktów procentowych niższa. Chyba, że zdarzy się w ciągu tych dwóch tygodni między kolejnymi turami coś spektakularnego, co popchnie ludzi do urn wyborczych. Ale na taki nagły zwrot akcji w rywalizacji pomiędzy Czesławem Rakoczym a Witoldem Bochenkiem raczej się nie zapowiada.

Klucz do sukcesu obu panów tkwi zatem w wyborcach Łukasza Bieńka. Od tego, co zrobią i kogo poprą, zależy, kto będzie nami rządził przez najbliższe pięć lat. Ci z nich, którzy głosowali przede wszystkim przeciwko obecnej władzy gminnej, przerzucą swe głosy na Witolda Bochenka. Wśród tych 848 wyborców znajdują się też tacy, którzy na fotelu wójta widzieli wyłącznie Łukasza Bieńka i nikogo więcej. Ci raczej nie pofatygują się na ponowne głosowanie. Tak samo zrobią ci wyborcy, którzy za żadną cenę nie poprą kandydata Prawa i Sprawiedliwości albo czują osobistą antypatię do Witolda Bochenka. Tak też może być.

Dużo zależeć będzie również od zdyscyplinowania elektoratów obu walczących w II turze kandydatów. Zmobilizują się zapewne walczący o zwycięstwo Witolda Bochenka, przejście ich kandydata do II tury musiało dodać im skrzydeł. Czy tak samo zareaguje elektorat Czesława Rakoczego? Myślę, że tak. Tym bardziej, że KWW Nasza Gmina w Lipinkach nie zasypia gruszek w popiele – nowe bannery i plakaty, spot wyborczy, reklama w Internecie czy osobista agitacja wybranych już radnych z komitetu Czesława Rakoczego.

Oczywiście, rozwiązania mogą być różne. Cztery lata temu w I turze wyborów na burmistrza Gorlic zdecydowanie zwyciężył urzędujący na tym stanowisku Witold Kochan. Zdobył 3745 głosów (36,9%), a jego kontrkandydata Rafała Kuklę poparło 2766 wyborców (27,2%). A jednak w drugiej turze na Witolda Kochana zagłosowało o 400 osób mniej. I choć Rafał Kukla zdołał zagospodarować niespełna 1500 głosów z 3645, które padły w I turze na Jadwigę Wójtowicz i Alicję Nowak, wystarczyło to do zwycięstwa.

Za tydzień wszystko się rozstrzygnie, a zadecydują o tym mieszkańcy gminy Lipinki. Jakikolwiek będzie ich wybór, trzeba go uszanować. Warto pamiętać, że po wyborach też istnieje życie. Wybory są solą demokracji, ale choć tej jesieni soli nam nie brakuje, nie zjadajmy się nawzajem. Dobrze?

Tagi: , , ,

Kategoria: Wydarzenia

Komentarze (43)

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Lipiniak napisał(a):

    Zmiany, zmiany, zmiany… Jakie? Chodniki, ścieżki, wodociągi itp. To wszystko to nie zmiany.
    Uderzyło mnie jednak jedno w programie Pana Bochenka. Otóż, przyciągnięcie przedsiębiorców. Brawo… Jako przedsiębiorca już biegnę do gminy Lipinki… i natychmiast płacę podatki, bo Pan Bochenek przecież chce w ten sposób wzbogacać gminę. Przedsiębiorca niestety nie idiota. On liczy na zwolnienia i to wieloletnie. Wiec zmiana poszła w las.
    Następnie… Lepsze powietrze, wymiana kotłów, docieplenia itp to programy rządowe i opieranie się na pomocy pewnej Pani Poseł w realizacji takich zadań to brak pewnosci siebie a może nawet bezradność i strach. Jeśli do realizacji tych zadań potrzebma jest pomoc z Sejmu to czyżby te programy byly dla „swoich” tylko. Pamiętam czasy jedynej słusznej władzy i dziękuję.
    W zwiazku z tym, że nie widzę różnicy „to po co przepłacać” i wybierać nie zmiany a niepewność, nie przyszłość a realizację prywatnych ambicji, i to nie do końca samego kandydata.
    Pozdrawiam

  2. Joanna Mularczyk napisał(a):

    Choćby przyszło 1000 atletów,
    i każdy zjadłby 1000 kotletów
    i każdy nie wiem jak się naprężył
    Czesław Rakoczy i tak nie ZWYCIĘŻY!

  3. Optymista napisał(a):

    Wielką mam nadzieję na zmiany! Dobre zmiany!

    Po pierwsze!

    Może ludzie zrozumieją, że może być lepiej i w miarę się obudzą! A jak nie to nadal będziemy tkwić w marazmie, z którego na chwilę nas wybudzą przed kolejnymi wyborami! Przez te 2 dekady to nasza gmina powinna już dawno mieć wodę, ścieżki rowerowe, chodniki – ludzie zobaczcie jak się wyjeżdża z Krygu czy Lipinek – inne wioski już je mają, chodniki, lampy ledowe w Kobylance, Dominikowicach… tylko nam się ciągle obiecuję… mamy dalej czekać kolejne 20 lat! To już dawno powinno być!

    Po drugie!
    Może czas zacząć w naszych lokalnych szkołach rozpisywać, jak w innych cywilizowanych wsiach i miastach konkursy na dyrektorów? Może nowi dyrektorowie, najlepiej z zewnątrz zainteresują się stanem naszego szkolnictwa i bardziej zadbają o kadrę, bo chyba nie powinno być tak, że nauczyciel, który np. całe życie uczy matematyki nagle uczy chemii? Bo co? Bo sobie zrobił podyplomówkę w rok? A młody nauczyciel po studiach tych piecioletnich już w szkole szans nie ma… bo gdy idzie do Wójta o pracę, (bo przecież nie dyrektor decyduje o zatrudnieniu – nie oszukujmy się) jego pierwszym pytaniem jest „Od kogo jesteś?” Szkoda,że cierpią na tym dzieci, widać potem braki jak idą dalej… Szkoły powinny być oczkiem w głowie dyrektorów, a Wójta zwłaszcza!

    Nie okłamujmy się! Obudźmy się! Nie patrzmy na to czy ktoś jest z PISu czy z PSLu, patrzmy na człowieka, na to jaką jest osobą i na ile jego wiedzę i mądrość można wykorzystać i przekuć w sukces – wspólny sukces!

    Rewolucja wymaga ofiar, tu krew się nie poleje, dlatego nie bójmy się jej!

    Niech po 4 listopada dzieje się tylko w naszej gminie dobrze!

    Wierzę, że jak w Łużnej, my wyborcy pokażemy, że wierzymy w lepsze jutro!

    • Zuza napisał(a):

      Jesteśmy pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej strony już większość społeczeństwa jest zmęczona obecnie panującym wójtem, a szczególnie brakiem wodociągów i chodników oraz irytującymi ludzi wycieczkami do Łagiewnik (może któryś z radnych odpowie z czego te konwoje są finansowane?), a z drugiej strony mamy człowieka z PiS’u.

  4. grzegosz napisał(a):

    O Łukasz Bieńka wzięło sumienie i dwa tygodnie po na siłę zaczyna podsumowywać i dziękować wyborcom, bardzo „eleganckie” podejście (nie wystarczy zrobić byle jakie studia żeby zostać wójtem)

  5. Luis napisał(a):

    Panie Piotrze dlaczego mój komentarz nie przechodzi z 29 października? Proszę o odpowiedź.

    • Piotr Popielarz napisał(a):

      1. Pisanie komentarzy pod różnymi nickami.
      2. Pisanie komentarzy pod różnymi adresami mailowymi.
      3. Żenujący komentarz dotyczący fryzury i koloru włosów kandydata.
      4. Personalny atak na nieuczestniczących w wyborach członków najbliższej rodziny.

  6. Wspierający C.R & W.B napisał(a):

    Według mnie to osoba jaką reprezentuje Pan Łukasz B. Osoba która pragnęła tak wielkich zmian w naszej gminie, która dodając kolejne filmiki na portal społecznościowy chciała…można powiedzieć prawdziwych zmian, teraz po nie tak „dużej” przegranej nie wypowiedziała się w żaden sposób. Panie Łukaszu jeśli jest pan na tyle odważny i kompetentny w swoich działaniach na poczet wyborów, powinien pan swoją osobą poprzeć kandydaturę przeciwnika, aby ten ze spokojem mógł wygrać…
    No ale do wypowiedzenia takich słów trzeba mieć „jaja” i jaki kolwiek szacunek dla ludzi którzy poparli Pana w tegorocznych wyborach samorządowych.

  7. Rybunia napisał(a):

    A to co niby Pan RAkoczy jak wisi na każdym Drzewie I niszczy zielen to jest ok?To już jest niesmaczne.Nie wspomnę o przywłaszczeniu sobie programu wyborczego przez Pana Rakoczego drugiego Kandydata i chodzenie i opowiadanie ze gmina domy będzie remontować.Bzdura!!To jest program rządowy!#!Gmina nie ma z tym nic wspólnego!!!

  8. Emma napisał(a):

    Wraca moja wiara w ludzi. Na szczęście widzę, że ludzie dostrzegają, że partia w gminie to nie najlepszy pomysł. I nie piszcie, że tu chodzi o człowieka. Gdyby ten człowiek chciał założył by własny bezpartyjny komitet. A tak jest popychany przez PiS.

  9. Queenx217 napisał(a):

    „Czesław Rakoczy, wójt Lipinek, ze skruchą przyznaje, że jest tego sporo, bo aż 66 dni. Wykorzystał tylko 12 dni wolnych z 2015 roku. Deklaruje jednak, że kilkanaście tysięcy ekwiwalentu, który będzie mu przysługiwał, przekaże jako darowiznę na rzecz gminy, jeśli wygra wybory”

    A czy tak było może warto sprawdzić
    Źródło: https://dziennikpolski24.pl/gorlice-nawet-37-tysiecy-za-stary-urlop-wojt-luznej-rekordzista/ar/13455430

  10. Queenx217 napisał(a):

    Niech się wypowiedzą ci, którzy tak bronią obecnego wójta Rakoczego co on zrobił dla Lipinek?

  11. Am napisał(a):

    Jak czytam wpisy np na Facebooku oraz ulotki rozdawane pod kościołem to mam wrażenie że jedynym argumentem który przemawia za p. Bochenkiem jest woda. Wydaje się być ona jego jedynym priorytetem, nic innego się nie liczy. Owszem jest to temat ważny, tylko co dalej? Nawet jeśli by się mu to udało to więcej pomysłów brak?? Jeśli chodzi o mnie to trochę mało jak na 5 letnia kadencję. Poza tym pan Bochenek jest kandydatem PiSu co skreśla go jeszcze bardziej w moich oczach jako kandydata na wójta. To są oczywiście moje odczucia i nie chodzi tutaj o obrażanie nikogo bo prywatnie nie znam tego Pana, tylko o osobę publiczna jaka jest wójt gminy. I moim skromnym zdaniem Pan Bochenek na taką osobę się nie nadaje.

    • Edward napisał(a):

      To proszę dokładnie prześledzić plany Pana Witka: drogi lokalne, rozbudowa przedszkola, rozbudowa oświetlenia, ścieżki pieszo rowerowe, utworzenie żłobka, tworzenie wspólnoty, itd. Ktoś tu nie kuma ?

      • Emma napisał(a):

        Rozbudowa przedszkola to plan wójta Rakoczego, ścieżki pieszo-jezdne to już zapewniona część planu również obecnego Wójta, która już czeka tylko na realizację, oświetlenie sukcesywnie również powstawało co chwilę nowe za kadencji obecnego Wójta, wodociągi i rozbudowa sieci przez połączenie zbiornika w Rozszielu ze studniami w Krygu to też obecny Wójt, więc ja się pytam co daje nam Pan Bochenek nowego i lepszego oprócz powielania tego co już jest?

        • Edward napisał(a):

          Proszę wejść na profil Witolda Bochenka, tam naprawdę mądre słowa pisze,
          Oraz proszę nie siać zamieszania jakoby Kandydat nie miał żadnych planów …

          Emmo nie Marnuj czasu, idź w teren, opowiedz o planach wójta Rakoczego, o remontach starych domów za gminne pieniądze (ha ha)

    • Beata napisał(a):

      Ja widziałam dużo więcej pomysłów, a żadnych od obecnego wójta. Powiedział co zrobił, choć na tyle lat, to ten elaborat mało przekonywujący i żeby głosować na niego, bo doświadczony.

  12. Wyborca napisał(a):

    Wypowiem się krótko -dlaczego rozdawane ulotki były pod kościołami – co to jest miejsce targowicy- bazarowe ,aby PIS nawet kościoły sobie zawłaszczył do polityki?,Kolejne moje spostrzeżenie to robienie z wyborcy barana totalnego gdyż w mojej parafij rozdawano ulotki z datą wyborów której nie ma w kalendarzu wyborczym, bo data już przeszła Czyżby wychodzili z założenia „CIEMNY LUD WSZYSTKO KUPI”?
    Kolejne moje odczucie niech ci co rozdają ulotki -chodzą co niedziela do kościoła to będą czuli klimat- jak to wyglądało patrząc z boku .
    Myślę że Proboszczowie spuszczą bure przy najbliższej okazji a 01-11-2018 jest w czwartek ,bo plac kościelny to nie PIS-u Prywatny Folwark tego oczekuję od swojego Proboszcza jako Parafianin.
    Są to moje prywatne odczucia z ostatnie niedzieli Pozdrawiam.

    • Edward napisał(a):

      Nie po prostu pan Bochenek rozdał ulotki te co miał, nie każdy szasta tak pieniędzmi by zdobyć władze jak pan Rakoczy : nowe banery, ulotki, spot wyborczy… ehh ta rządzą władzy.

      Tak się bawi za nasze pieniądze

  13. Lipiniak napisał(a):

    Do wszystkich -mimo kampanii wyborczej to rozdawanie ulotek może bardziej jednemu kandydatowi zaszkodzić niż pomóc.Mogę tak wnioskować z zasłyszanych komentarzy licznie wypowiadanych przez mieszkańców tuż po wyjściu z kościoła,inaczej mówiąc było to ,,niesmaczne” Co Wy na to?

    • Edward napisał(a):

      Lepiej jak ekipa Rakoczego chodzi po domach i kit wciska ?

      • K.M napisał(a):

        Kandydaci na prezydenta większych miast chodzą do wielu miejsc w tym na osiedla, to samo tylko w mniejszej skali jest jak chodzą po domach. Kto chce wpuścić to zrobi to, a jak nie masz ochoty to nie musisz. Dla jednego kit dla drugiego nie koniecznie. Daj innym szansę samemu ocenić.

        • Edward napisał(a):

          Uważasz ze opowiadanie o remoncie starych domów za gminne pieniądze to nie kit ?
          Spójrzmy prawdzie w oczy ?

  14. Kolega napisał(a):

    Panowie i Panie co Pani Bartuś zrobiła dla Powiatu Gorlickiego albo inaczej co zrobiła dla Gminy Lipinki tyle samo zrobi Pan Bochenek.

    • xd napisał(a):

      Również odsyłam do Ustawy o wyknywaniu madnatu posła i senatora. Prosze sobie poczytać jakie są kompetencje posła. Nie po tą są samorządy by posłowie budowali drogi, przedszkola itd. Poseł jest jedną z osób, która układa prawo. Samorządy w Powiecie i Gmienie były takie, że nie chciały współpracować z PAnią Poseł – więc jak miała coś zrobić dla tego regionu. Zawsze słyszała ” NIE” . Pretensje proszę skierować w inną stronę raczej …

    • Beata napisał(a):

      Jeśli Pan Bochenek zrobi tyle samo, co Pani Bartuś, to tym bardziej ma mój głos. Za czasów, gdy była w Radzie Gminy zajmowała się sprawą kanalizacji i telefonizacji. To naprawdę dużo. Nie będę twierdzić, że gdyby nie Pani Poseł, nie mieli byśmy telefonów. Pytanie jednak brzmi – o ile lat później mielibyśmy telefony gdyby nie Ona. Teraz jako Poseł jej działania polegają między innymi na promowaniu Gminy – np interpelacja nt Pani Brach i Lipowego Kwiatu. Uczestniczyła w akcji Szlachetna Paczka, pomagając rodzinie z naszej Gminy. W kompetencje Wójta nie ma nawet prawa wchodzić, ale jest zawsze zainteresowana sprawami Gminy i można bez problemu umówić się na spotkanie z nią w Biurze, jesli ktoś chce porozmawiać, też np. na sprawy Gminy.

  15. Kolega napisał(a):

    Panie Bieniek Pan lepiej żeby się nie wypowiadał, po pierwsze to nie podziękował Pan Wyborcom a po drugie jak Pan jest tak mocny to dlaczego Pan nie wszedł do rady gminy.

  16. xd napisał(a):

    Oczywiście będę głosował na Pana Witolda Bochenka. To uczciwy człowiek. Ma dobre kontakty z samorządowcami na każdym szczeblu. Dzięki temu oraz dzięki współpracy z rządem będzie możliwość pozyskania większej ilości pieniędzy dla naszej Gminy.

  17. Łukasz Bieniek napisał(a):

    Panie Piotrze, używa Pan bardzo zaborczych słów – „kto będzie nami rządził przez najbliższe pięć lat”.

    To nie są czasy królestwa,jak również nie jest to prywatny folwark ani firma gdzie można „rządzić”, wójt ma reprezentować oraz wykonywać a nie rządzić lokalnym społeczeństwem jak Pan umieszcza w swoim tekście. Trochę neutralnie niech Pan podchodzi do tematu wyborów, bo bardzo Pana strona wspiera kandydaturę obecnego wójta.

    • xd napisał(a):

      Zgadzam się z Panem. W 1. turze wyborów głosowałem na Pana. W 2. turze poprę Pana Witolda Bochenka.
      Panie Łukaszu – a może poprze Pan oficjalnie kandydaturę Pana Witolda Bochenka? Niewątpliwie ten ruch byłby bardzo pomocny, aby w Gminie nastąpiła zmiana. Pozdrawiam

  18. obiektywny napisał(a):

    Już się zmobilizowali w PiS. Nawet pani Bartoś nagabywała pod kościołem wychodzących po mszy ludzi. Żenada, każdy szybko biegł do samochodu bo deszcz lał na głowę, a ona na siłę wciskała ulotki wyborcze. A zarzucają panującemu wójtowi,że pojawił się na ślubowaniu w szkole. Może trochę samokrytyki.

    • rr napisał(a):

      Za to większą parą mobilizują się u obecnego Wójta. Poza tym po tym pseudospocie wyborczym, który ostatnimi czasy można zobaczyć w sieci, nie mają nic więcej do powiedzenia… Bije komuną na kilometr. Kolejnym tematem jest zresztą wysyłanie ludzi co roku do Łagiewnik na 20 autobusów bezpośrednio we wrześniu/październiku tak żeby sobie przypomnieć o obecnym wójcie.. Tragedia. Mam nadzieję że w końcu mieszkańcy Gminy Lipinki przejrzą na oczy. Liczę na to że ludzie który głosowali na Łukasza B. zamienią swoje głosy na Pana Bochenka. A szczególnie ludzie młodzi którzy głupi nie są. Pozdrawiam

    • xd napisał(a):

      Obiektywny? No chyba nie …
      Dlaczego używa Pan/Pani słów ” nagabywała” , „wciskała”, „żenada”. Co jest żenadą? Co w tym dziwnego że Pani Poseł w czasie kampanii rozdaje ulotki? Co w tym złego, że chce zdobyć głosy dla kandydata, którego popiera? Nie widzę tez nic złego w tym, że działo się to pod kościołem – było już po mszy, poza tym poza terenem kościoła i tam można spotkać najwięcej osób.We wsi nie ma rynku – więc gdzie i kiedy rozdawanie ulotek będzie najefektywniejsze? Przecież nikt nie będzie w powszedni dzień chodził od domu do domu i zawracał głowę czy łapał pojedynczych ludzi na chodniku czy czekał przez cały dzień sklepach, żeby wchodzącym i wychodzącym wręczyć ulotkę. Naprawdę proszę następnym razem się chwilkę zastanowić. Każdy, komu zależałoby na zdobyciu dobrego wyniku zrobiłby tak samo jak te osoby rozdające ulotki pod kościołem. Ja nie zauważyłem żeby na siłę ktokolwiek wciskał ulotki. Wzięcie ulotki nie boli, można z nią zrobić co się chce, nikt nikomu nie kazuje głosować na osobę z ulotki. Więc naprawdę proszę nie robić z takiej sytuacji niebywałej tragedii i jak to Pan/Pani wskazał(a) „żenady” …

    • Yyy napisał(a):

      Zgadzam się z obiektywny. Jeśli rozdawała ulotki w deszczu to musi mieć w tym jakiś cel. A jaki? Umieszczenie swojego człowieka jako wójta a co za tym idzie wgląd w sprawy gminy oraz ingerencję we wszystko. Nie kupuje tego. Co takiego zrobiła dla Lipinek? Nic? No właśnie.

      • xd napisał(a):

        „Musi mieć w tym jakiś cel” – nawet wiem jaki – pomóc Kandydatowi, który startuje z listy PiS … hmmm takie to dziwne … rzeczywiście … – naprawdę myślcie ludzie
        Owszem Pani Poseł ma wiele dobrych pomysłów i chce mieć Wójta, który będzie pomagał je realizować – nie widzę w tym nic złego – jeśli sa to pomysły, które sa dla ludzi – więc „Yyy” – znowu kulą w płot
        a pytanie ” Co takiego zrobiła dla Lipinek” kompromituje za każdym razem każdego kto je zadaje. Prosze sobie przeczytać Ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora i sprawdzić jakie są kompetencje posła. Poseł nie buduje dróg, nie zajmuje sie szkołami, przedszkolami – od tego są Samorządy, a nie posłowie. Prosze sobie doczytać i nie wypowiadać następnym razem pustych hasełek niczym niepopartych. Bo łatwo jest mówić ” nic nie zrobiła”, bardzo to chwytliwe – ale zupełnie niemerytoryczne …

      • Beata napisał(a):

        Yyy – komitet kanalizacji, komitet telefonizacji. To nie jest nic.

    • Edward napisał(a):

      Szkoda Ci, ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest