Składka na tacę z 8 grudnia przekazana na utrzymanie starego cmentarza w Lipinkach. O jakiej sumie mówimy?
W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 2025 roku, wierni parafii Lipinki mieli okazję wrzucić na tacę datek na utrzymanie starego cmentarza. Ile udało się zebrać?
Grudniowa składka przeprowadzona przez ks. proboszcza Wacława Śliwę tradycyjnie już trafiła do Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Lipińskiej „Jastrzębiec”. Konto stowarzyszenia, które od lat prowadzi remont Kaplicy Straszewskich na starym cmentarzu w Lipinkach i stara się w miarę posiadanych środków prowadzić na terenie nekropolii prace porządkowe, wzbogaciło się tym razem o kwotę 1374 złotych. Jeśli dodamy do tego składkę na tacę ze Środy Popielcowej (1347 zł), to na bieżące potrzeby udało się w 2025 roku zebrać 2721 złotych.
Tylko w tym roku Towarzystwo „Jastrzębiec” wydało na usunięcie starych drzew zagrażających Kaplicy Straszewskich i wielu nagrobkom oraz drobne prace porządkowe (np. wykaszanie terenu starego cmentarza) sumę 6380 złotych. A to i tak kropla w morzu potrzeb, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że pochłaniającą tysiące złotych wywózkę śmieci wzięła na siebie Gmina Lipinki.
Choć na starym cmentarzu od około pół wieku nie ma już pochówków, większość znajdujących się tam grobów jest porządkowana i odwiedzana, zwłaszcza w okresie odpustu w Lipinkach (Wniebowzięcie NMP) i w okolicach Wszystkich Świętych. Cmentarz, znajdujący się niemal w centrum miejscowości i przy drodze powiatowej, wymaga wielkich nakładów finansowych. Trzeba na nowo ogrodzić teren, zaprojektować i wykonać wygodne ciągi komunikacyjne, rozwiązać problem składowania śmieci, wyplantować i w pełni uporządkować obszar cmentarza, itd.
Pojawiają się jednak pierwsze jaskółki zmian. Parafia i Gmina Lipinki (właściciel większości terenu cmentarza parafialnego) prowadzą wstępne rozmowy na temat budowy ogrodzenia od strony drogi powiatowej. To wspaniała okazja, aby powiązać tę inwestycję z zaprojektowaniem i budową choćby fragmentu chodnika prowadzącego w stronę Warsztatu Terapii Zajęciowej, Ośrodka Rekolekcyjnego oraz starego kościoła w Lipinkach. To najbardziej niebezpieczne, obfitujące w wypadki (także śmiertelne) miejsce na drogowej mapie Lipinek. W dodatku bardzo uczęszczane przez gości Ośrodka Rekolekcyjnego, głównie dzieci i młodzież, podopiecznych WTZ-u oraz odwiedzających barokowy kościół wiernych.
Trzymamy kciuki za te formułowane coraz wyraźniej koncepcje i zachęcamy mieszkańców, aby wspierali inicjatywę budowy chodnika i ratowania najstarszej lipińskiej nekropolii. Jednocześnie dziękujemy ks. proboszczowi Wacławowi Śliwie za przeprowadzenie kolejnej składki na utrzymanie starego cmentarza, a także za wszelką pomoc i życzliwość.








Najnowsze komentarze