Monika Tylawska jedną z twórczyń „Kontekstualnego słownika języka łemkowskiego”
W historycznej auli Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie odbyło się 20 marca 2026 roku spotkanie promujące pierwsze w historii wydanie Kontekstualnego słownika języka łemkowskiego pod red. prof. Oleny Duć-Fajfer. W składzie kilkuosobowego zespołu tworzącego słownik znalazła się Monika Tylawska z Rozdziela, na co dzień sołtyska tej miejscowości, a w życiu zawodowym nauczycielka j. rosyjskiego i łemkowskiego w I LO im. M. Kromera w Gorlicach.
Żmudna praca nad dwutomowym dziełem liczącym prawie 2,5 tys. stron i zawierającym 34 612 haseł słownikowych trwała 11 lat. Monika Tylawska pracowała jako członek 8-osobowego zespołu opracowującego hasła słownikowe. Należeli do niego ponadto: Barbara Duć, Olena Duć, Seweryn Kosowski, Natalia Małecka-Nowak, Paweł Małecki, Anna Maślana i Marta Watral. Z ręki pani sołtys z Rozdziela wyszło ostatecznie 4100 haseł. Zapytana o szczegóły wieloletniej pracy na rzecz utrwalenia obecności i rozwoju języka i kultury łemkowskiej Monika Tylawska odpowiedziała:
Moja praca polegała na opracowaniu poszczególnego hasła, stworzeniu do niego definicji, znalezieniu wszystkich możliwych kontekstów używanych w języku, opracowaniu gramatycznym i na końcu dopasowaniu i wybraniu kontekstu z różnych źródeł, zarówno literackich, jak również z żywego języka. Czasem opracowanie jednego słowa to kilkadziesiąt godzin pracy. Pomimo tego wysiłku trudno opisać, jak dumna byłam z siebie i całego naszego zespołu podczas spotkania w auli Collegium Maius wieńczącego 11 lat wytężonej pracy.
Kontekstualny słownik języka łemkowskiego pod red. prof. Oleny Duć-Fajfer to publikacja wykraczająca poza ramy tradycyjnej leksykografii. Ma na celu przede wszystkim naukowe opracowanie wykorzystania języka łemkowskiego w autentycznych kontekstach i codziennym użyciu. W założeniu słownik ma stanowić nie tylko narzędzie edukacji i część starań o zachowanie dziedzictwa kulturalnego Łemków, ale przede wszystkim podkreślać status języka łemkowskiego jako języka samodzielnego. Twórcy nie ukrywają, że stanowi głos sprzeciwu wobec tych, którzy język łemkowski marginalizują i sprowadzają do roli dialektu lub gwary.
Gratulujemy p. Monice Tylawskiej udziału w przedsięwzięciu, które budzi szacunek rozległością i innowacyjnością opracowania.












Najnowsze komentarze