Feeria barw i wyjątkowy klimat. Festiwal Rękodzieła w Wójtowej przyciągnął tłumy odwiedzających!
Ci, którzy w niedzielę 23 sierpnia 2026 roku odwiedzili Festiwal Rękodzieła odbywający się w „Zaciszu” Wójtowa, nie pożałowali. Na kilkunastu stoiskach swoje prace, te tradycyjne i bardziej nowoczesne, wystawiali miejscowi artyści i rękodzielnicy przybyli z dalszych okolic. Kiermaszowi towarzyszyło wiele innych atrakcji, nic więc dziwnego, że teren agroturystyki w Wójtowej przez cały dzień odwiedzali tłumnie liczni goście.
Organizatorami i pomysłodawcami tego niezwykłego wydarzenia była wrocławska firma Mari Yarn (e-dziewiarka.pl) prowadzona przez Mariolę i Radka Rychelów oraz Agnieszka i Tomasz Czeluśniakowie – właściciele „Zacisza” Wójtowa, którzy od lat z powodzeniem zajmują się wynajmem domków letniskowych i organizowaniem imprez. Wsparli ich solidarnie społecznicy z Wójtowej, wśród których nie zabrakło Stowarzyszenia Seniorów „Złoty Wiek”, Koła Gospodyń Wiejskich czy druhów Ochotniczej Straży Pożarnej. To właśnie ich wspólna praca i zaangażowanie przyniosły pełny sukces Festiwalowi Rękodzieła.
Stoiska przybyłych do Wójtowej wystawców przyciągały pięknem niesamowitych dzieł ludzkich rąk i całą gamą barw. Tysiące przedmiotów tworzonych z miłością i dbałością o każdy detal zachwycały tłumnie zjeżdżających do Wójtowej gości. Czegóż tam nie było – tradycyjne rzeźby i wyroby z drewna, obrazy, misterne makramy, wyroby z wełny i płótna, tekstylia domowe, biżuteria, bobowskie koronki klockowe i… długo by jeszcze wymieniać. Wszystko to prezentowali ludzie o wielkiej pasji, kochający swoją pracę i poświęcający jej długie godziny. Niektórzy z nich uchylali rąbka tajemnicy i można ich było podejrzeć podczas wykonywania swych dzieł.
Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a jeśli nawet powrócił do domu z pustymi rękami, to miał okazję odpocząć, pooddychać niezwykłą atmosferą twórczą i przede wszystkim zwolnić tempo życia. Nie kłamali organizatorzy, zapowiadając, że niedzielne popołudnie w wójtowskim „Zaciszu” będzie idealną okazją, aby na chwilę zwolnić bieg, uciec od masowej produkcji i odkryć przedmioty z duszą. A wreszcie porozmawiać i poznać nietuzinkowych pasjonatów, dla których rękodzieło to nie tylko okazja do zarobku, ale sposób na życie w pełniejszym wymiarze, bardziej autentyczne.
Nie samym rękodziełem żył dziś teren wystawowy. Zjeżdżający od rana do „Zacisza” goście mogli korzystać także z innych atrakcji. Można było przejechać się elegancką bryczką konną, z czego korzystali radośnie nie tylko najmłodsi, wziąć udział w pokazach strażackich czy obejrzeć najnowszy wóz bojowy OSP Wójtowa, skorzystać z zabawy na dmuchanym zamku lub zaprzyjaźnić ze spacerującymi po agroturystyce pluszowymi futrzakami. Zgodnie z obietnicą znalazło się także coś dla podniebienia, o co głównie zadbały panie z Koła Gospodyń w Wójtowej.
Dla tych, którzy świetnie spędzili dzisiejszy dzień w Wójtowej, mamy dobrą wiadomość. Organizatorzy zaskoczeni wspaniałą frekwencją planują zamianę Festiwalu Rękodzieła w imprezę cykliczną. Wszystko zatem wskazuje, że w przyszłym roku spotkamy się w „Zaciszu” ponownie i, jak znamy życie, w jeszcze większym gronie. Już dziś zapraszamy!














Najnowsze komentarze